piątek, 7 września 2012

Dziś szydełko w roli głównej

Jako, że rzadko coś piszę, a jednak coś cały czas robię, na szydełku, na drutach, tak na zmianę :) dzisiaj pokażę czym zajmuję ręce, kiedy nie śpię i nie przesiaduję w kuchni.
Będzie zaczęty pledzik z cotton gold i nie skończona chusta moherowa, prawie gotowy szalik zrobiony filetem z włóczki Spark... I dwie podkładki kuchenne - łapki do gorących naczyń, jak kto woli ;)








Mam obawy czy wystarczy miodowej włóczki na pled wymarzonej wielkości, kupiłam ją dość dawno i teraz widzę, że w znanych mi pasmanteriach nie ma już koloru nr 14. W razie czego mam pomysł na wykończenie tzw. ramką w melanżu, w podobnej tonacji.
Chciałam zrobić zdjęcie szalika na modelce, mojej córce ale nie przyszła na czas i dalej siedzi w ogrodzie :)
Zaczął się weekend, mam nadzieję, że nie będzie padało, życzę miłego, mniej wietrznego weekendu wszystkim, kto tu do mnie jeszcze zagląda.
Pozdrawiam.

1 komentarz:

helena frontini pisze...

Che bei colori. Wonderful. Grazie per la visita.